Mam ferie i jest to dla mnie jakby czas refleksji. Wczoraj na przykład znalazłam łóżko, w którym się zakochałam. I nieważne, że będzie zajmowało pół mojego mikroskopijnego pokoju. Sen jest sensem mojego życia, a w łóżku spędzam większość czasu, więc może zajmować i cały pokój. Niestety mamie te argumenty nie wystarczyły. Cóż.. i tak postawię na swoim.
Ponadto podczas wyrabiania ciasta na pączki doszłam do wniosku, że jest kilka rzeczy, którymi chciałabym się interesować, ale nie wychodzi mi praktycznie żadna z nich. Moda się mnie zupełnie nie trzyma, jestem chyba zbyt leniwa czy coś, fryzjerstwo mnie nie lubi, choć ja je kocham, a pieczenie odwraca się plecami. A staram się, naprawdę.
| moja wymarzona sukienka |
| i butki <3 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz