Ale, jakby mi było mało, gdy już znajdzie się coś, co mieć muszę to:
1. nie mam pieniążków
2. jest trochę za drogie
Więc pozostaje szukanie czegoś tańszego (znowu?!) lub czekanie na promocję, ewentualnie granie na zwłokę (trudne, ale do zrobienia).
Tak powstała moja lista To muszę mieć!:
- Rossmann, Babydream fur Mama, Wohlfuhl-Bad (Balsam do kąpieli) - do codziennego mycia włosów oczywiście. Obiecałam sobie że kupię go dopiero, gdy będzie na promocji i wykończę szampon babydream (trzeba sobie stawiać granice :D)
- Rossmann, Alterra, Nawilżająca odżywka Granat i Aloes - mój ukochany Nivea Long Repair się kończy, a nic poza nim nie mam, więc wynalazlam tą. Dodatkowo przyczyni się do naturalniejszej pielęgnacji mojego sianka!
- Rossmann, Babydream fur Mama, Olejek do pielęgnacji ciała - jak łatwo można się domyślić - również do włosów :) i może do OCM, chociaż nie zawsze się sprawdza, dlatego jeszcze zastanawiam się nad zakupem.
- i dodatkowo Jantar - ponieważ pozbyłam się połowy moich załopatkowych włosów, robię wszystko by jak najszybciej odrosły. Skończę Radical i będę szukać Jantaru :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz